Z mężczyzną w domu, czyli podział obowiązków5 min read

Życie w domu z facetem do prostych nie należy – przynajmniej tak mówią. Ale przecież może. Mimo to, że lubię sprzątać, nie jestem zwolenniczką podejścia, że w domu tylko kobieta ma utrzymywać porządek i czystość każdego pomieszczenia. Tak samo, nie popieram idealnego podziału obowiązków na pół. Jak każdą sprawę w związku, najlepiej przegadać w spokoju i spróbować ustalić w taki sposób, aby było po prostu komfortowo. Dla każdego. No dobra, nie oszukujmy się, mężczyźni z założenia sprzątać nie lubią, ale przecież szorowanie toalety to nie wszystko.

Podział obowiązków – robić czy nie?

Kiedyś usłyszałam bardzo mądrą rzecz i zawsze mam ją z tyłu głowy, kiedy słyszę o podziałach obowiązków. Prowadzenie domu to nie tylko samo sprzątanie – to też zakupy, podwiezienie kogoś, załatwienie sprawy na poczcie, wtarganie choinki na czwarte piętro, odebranie poczty i wiele więcej. Zatem nawet jeśli Twój mężczyzna nie potrafi wyczyścić kuchenki gazowej na błysk to może zrobić jedną z tych rzeczy. A najlepiej więcej. Wiecie, chodzi o to, że sprzątanie i porządkowanie to nie jedyne elementy związane z dbaniem o wspólne gniazdko. Czas też pożerają takie sprawy, które dzieją się poza domem.

Podział obowiązków jeśli chodzi o sprzątanie u mnie poszedł jakoś sprawnie. Może dlatego, że mój mężczyzna lubi porządek (może nie w takim stopniu jak ja, ale lubi) i zawsze chętnie mnie w czymś wyręcza. I ja jego też. Właśnie to nas czasem gubi, bo każdy chce coś zrobić za kogoś, bo odpocznij sobie... Ale do brzegu.

Jak to zrobić?

Ustal wspólny dzień na sprzątanie domu

Wszyscy domownicy na pokład i do roboty! Przy codziennym porządkowaniu i układaniu rzeczy na swoje miejsce nie zabiera to aż tyle czasu jak się wydaje. Warto poświęcić 15-25 minut dziennie, żeby właśnie w dniu sprzątania obowiązków było mniej. U nas jest to piątek po południe. Tak. Piątek, nie sobota. Obydwoje pracujemy na etacie, jemy tylko dwa śniadania w ciągu tygodnia razem, dlatego w sobotę rano lubię mieć uporządkowaną i czystą przestrzeń, żeby w spokoju wypić kawę i zjeść pyszne śniadanie.

15 minut na porządkowanie przestrzeni

Niech każdy wie co ma robić

I tu przypominają mi się słowa mojej babci, która jak byłam nastolatką i pytałam co mogę sprzątnąć, oburzała się i mówiła, że przecież sama powinnam wiedzieć. Wychodziłam z założenia, że podział obowiązków musi być, a potem sama zauważyłam, że nie do końca lubiłam mówić co należy dokładnie zrobić, bo przecież widać gołym okiem. Otóż… lepiej jednak jeśli jasno powiedziane jest kto co robi. Nie wymagaj, że mężczyzna zrobi to za Ciebie. Bo może nie wie co. We dwójkę trzeba wypracować sobie najlepszy sposób – czy takie rzeczy ustala się zawsze przed sprzątaniem (co jest do zrobienia na dziś, kto zajmuje się jakim pomieszczeniem albo konkretną czynnością) czy raz a porządnie (najlepiej zapisując to, żeby nikomu nie umknęło) i realizujecie to cały czas w ten sam sposób. Pamiętaj, że sama ilość obowiązków to nie wszystko. Ja mam ich znacznie więcej na liście, ale za to mogę liczyć na mojego mężczyznę, kiedy trzeba gdzieś podjechać i coś załatwić. Szczególnie, że on ma samochód, a ja dar czyszczenia wszystkiego na błysk. Każdy ma swoje dobre strony, które można wykorzystać, prawda? :)

Nie szukaj sprawiedliwości

Sprawiedliwości na świecie nie ma. Nikt nie dostaje niczego równo, dlatego w sprzątaniu przyda się podejście: każdemu w miarę możliwości i umiejętności.

Pozwól na trochę luzu

My, kobiety, mamy niezwykłą tendencję do poprawiania po mężczyznach wszystkiego, co zrobili, szczególnie jeśli chodzi o obowiązki domowe. Uważamy, że robimy wszystko najlepiej. Dlatego nie wyrywaj mopa i nie krzycz, że to nie tak. Albo spokojnie wytłumacz jak byłoby lepiej to zrobić, pokazując jaki byłby efekt takiego działania. A jeśli to naprawdę jakaś pierdoła, odpuść. Nie będziesz szczęśliwsza z tego powodu. Nie stój z założonymi rękoma i nie obserwuj dokładnie każdego kroku. Puść muzykę, potraktuj czas sprzątania jako wspólnie spędzony czas w domu.

Czas na przyjemności

Zawsze po obowiązkach musi być czas na rozrywkę! Zapewnij równowagę. Jak sprzątanie to i przyjemności. Dla nas piątki wieczór są najlepsze, wizja całego wolnego weekendu zawsze cieszy, a w posprzątanym mieszkaniu tym bardziej.

Doceniaj, chwal i uwielbiaj

Każde miłe słowo podczas pracy jest potrzebne. Podziwiaj i pokaż, że jego wysiłek nie idzie na marne. Podziękuj za coś, co miałaś zrobić, a on Cię wyręczył.

A jak to wygląda u Was? Dzielicie się obowiązkami, czy kobieta zajmuje się domem, a mężczyzna wszystkimi sprawami poza dbaniem o czystość? Idziecie na żywioł czy macie jakiś plan działania?

Spodobało się? Podziel się z innymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •