Odkrycia lutego u Rozdomowionej3 min read

Luty, choć krótki i chorobliwy, przyniósł ze sobą kilka fajnych umilaczy czasu, które dziś przedstawię! Wciągający serial, nowy mebel w domu i muzyka, przy której przyjemnie się pracowało – to odkrycia lutego tak w skrócie!

Luty nie był dla mnie łaskawy, przez pierwsze dwa tygodnie leżałam z anginą, a kiedy już wróciłam do siebie to przyszły takie mrozy, że codzienne stanie na przystanku to dla mnie jakiś koszmar! Oby do wiosny, choć wraz z wiosną przyjdzie też alergia, ale przynajmniej będzie cieplej 🙂

Serial Telefonistki

Nie byłam do niego przekonana na samym początku, ale po kilku odcinkach, stał się naprawdę przyjemnym umilaczem czasu, który akurat spędzałam leżąc w łóżku. Historia telefonistek, które w swojej pracy przeżywają wzloty i upadki, obserwują morderstwa, zdrady czy kłamstwa. Więcej o serialach Netflixa, które uwielbiam, pisałam w jednym z poprzednich wpisów. Zajrzyjcie 🙂

Miętowy fotel

Ten fotel naprawdę od dawna za mną chodził i cały czas zastanawiałam się, czy to dobra inwestycja. W końcu, pewnej niedzieli, przejeżdżałam z narzeczonym obok Ikei. Tylko spytał, co z tym fotelem, a już po chwili znaleźliśmy się w sklepie. Sztuk na magazynie zero. Smutek. A w Poznaniu są? No to jedziemy! Wycieczka skończyła się sukcesem i kieliszkiem nalewki w nowym, pięknym i naprawdę wygodnym fotelu. Przyznam, że to trochę niebezpieczne połączenie – Netflix i fotel…

Przepisy babci i mamy

Moja siostra wręczyła mi notes z przepisami babci i mamy. Niby nic, ale takie perełki rodzinne to naprawdę skarb. Drożdżówka z przepisu mojej babci już zrobiona, a reszta dzielnie czeka w kolejce.

Mini bezy

Pierwszy raz udało mi się upiec, a właściwie ususzyć bezy. Myślałam, że jest to trudniejsze, ale zachowałam kilka zasad i proporcji, żeby wyszło idealnie. Nie dość, że pięknie wyglądały, to jeszcze były smaczne! Przepis na mini bezy znajdziecie już na blogu.

Akcja #DBAMboKOCHAM

Wspaniała akcja społeczna organizowana przez Magdę z Save the magic moments i Dagmarę (Socjopatka). Kochać można, a właściwie trzeba, nie tylko w Walentynki czy od święta. Dziewczyny, które wzięły udział w kampanii, pisząc posty na swoich blogach z oznaczeniem #DBAMboKOCHAM, przekazały naprawdę wiele poruszających historii i mądrości. Dołożyłam swoją cegiełkę do akcji we wpisie Nie mówmy o miłości jak o papierku po cukierkach.

Herbata z imbirem

Wiecie, że nigdy wcześniej nie próbowałam herbaty z imbirem, dopóki w zeszłym miesiącu nie dopadła mnie choroba? Pyszności, polecam! Przez te mrozy, dalej smak jak najbardziej aktualny.

Soundtrack Fifty Shades Freed

W kinie na tym filmie nie byłam, bo jakoś mnie nie przekonuje, ale muzykę z miłą chęcią przesłuchałam. Towarzyszy mi w pracy i tak jak w przypadku piosenek z poprzednich części – dla mnie bomba!

A jak Wam minął luty? Podzielcie się, co ciekawego odkryliście!

Spodobało się? Podziel się z innymi:
  •  
  •  
  •  
  •  
  •