Niebo nie powie Ci prawdy

Sierpień 2013. Pakuję ulubioną bieliznę, bluzę z kapturem, strój kąpielowy. Zostawiam kotlety schabowe, zamrożony chleb, zapas masła odstawiam na odpowiednią półkę w lodówce, sprawdzam datę ważności surówki. Ścielę łóżko, odkładam piloty na miejsce i uchylam okno. Przecież pogoda jest piękna. Idealna na damskie wakacje. Biorę okulary słoneczne i zamykam dom. To będzie dobry dzień.

Miłość – jak to z nią jest tak naprawdę?

Mamy niedzielę, oprócz niedzieli mamy też Walentynki, więc niech będzie dziś miło i przyjemnie. A przynajmniej się postaram. Kiedyś na blogu wspominałam, że z miłością nie ma żartów i wydaje nam się, że zaczynamy kochać mając kilka lat, a obiekt naszych westchnień to Michał z czterolatków albo Dawid z 1b. I wtedy to wszystko się zaczyna. Od tego momentu, przez całe życie. Gdzieś tam w tle codziennej bieganiny chodzi o miłość, o to… by był ktoś obok.

Kłódki w Bydgoszczy na znak miłości i wieczności

Kłódki w Bydgoszczy znajdują się na moście na Wyspie Młyńskiej, gdzie zakochani mogą dumnie zawiesić kłódkę na znak swojej miłości. Wisi ich mnóstwo, na pewno kilkaset albo nawet i więcej. Właściwie, to już nawet nie jedyne takie miejsce. Jako atrakcja turystyczna robi wrażenie i zyskuje coraz więcej zwolenników. Wszyscy, którzy przechodzą, podziwiają Kasie z Łukaszami 2009, Laury z Pawłami 2014. Kłódek przybywa. Na znak wiecznej miłości.